I znów jestem zakochana. Uwielbiam to uczucie gdy natrafiam na coś, co tak mocno na mnie działa.
Wspaniały Rodney Smith! Zafundował mi mieszankę wzruszenia, niepokoju, zachwytu. Surrealistyczny świat, człowiek stawiający czoła światu, człowiek stawiający czoła swoim tworom, człowiek stawiający czoła człowiekowi, człowiek stawiający czoła sobie. Niektóre ze zdjęć utrzymane są wręcz w bajkowej atmosferze, przywodzą mi na myśl Alicję w krainie czarów. Lasy, ogrody. Twarde kobiety sukcesu, kobiety samotne, kobiety niewinne i delikatne, a dookoła nich panowie, dżentelmeni. A każdy obraz daje do myślenia, każdy daje nam własne odczucia, każdy budzi jakąś emocję. Najlepszy jest niepokój, to lubię najbardziej. Straszące zegary, przypominające o przemijaniu, kobieta ukryta gdzieś na dalszym planie, kobieta z kloszem na głowie, mężczyzna na skrzydle samolotu – to chociażby odczucie jak mali jesteśmy przy naszych wynalazkach, pokazuje to doskonale co my ludzie potrafimy stworzyć. Piękne są też te bajkowe odsłony, jeziora, lasy, porcelanowe twarze.
To taki “balsam” dla duszy i umysłu móc podziwiać takie dzieła. Naprawdę nie ma nic bardziej relaksującego niż zajawka
Mieszają mi się tutaj także różne światy – reportaż Andre Kertesz, surrealizm aczkolwiek tutaj w delikatniejszym wydaniu P. Halsmanna i współczesny fashion.
No i znalazłam, sobie coś co mnie tak pięknie nastroiło, że tak ześwirowałam na noc
ha!
http://www.youtube.com/watch?v=h7ybmEAHd5M
Wie ktoś, czemu nie mogę wstawić filmiku z yt na wordp?
Quelle:
www.rodneysmith.com
Tagi: rodney smith; fotografie






























